Deszcz lał się z nieba strumieniami już trzeci dzień. Wszyscy mieszkańcy małego miasteczka położonego na północnym-zachodzie kraju mieli już dosyć chłodnej, deszczowej i przede wszystkim ponurej pogody. Każdy chodził ze zwieszoną głową, i rozmyślał o swoich sprawach, które w większej mierze nie były zbyt dobrymi. Jedyną, małą istotą, której owa
...